niedziela, 20 kwietnia 2014

Prośba!

Hejka.<3
Jeśli kto ktoś czyta tego bloga to chciałabym  żeby zostawił jakiś komentarz oczywiście może być z Anonima.. Każdy komentarz to motywacja dla mnie..
5 komentarzy po ostatnim rozdziałem szansa na następny w tym samym tygodniu!! 
Więc jak komuś się podoba to chyba jest warto..?
  Nie mam określonego dnia tygodnia, w którym dodaje rozdziały ale staram się dodawać je często i długie chociaż nie zawsze wychodzi..
Prawie ponad miesiąc miałam przerwy z powodów rodzinnych...
Jakieś pytanie wobec bloga zapraszam na TT @Sandi_o2

 

Kocham 

<3Xx

Rozdział 5

Było tak dziwnie cicho, schodząc po schodach zobaczyłam grupkę osób siedzących w kółku na podłodze. Rozpoznałam Harry'ego Liam'a Louis'a i Zayn'a i jakieś 3 dziewczyny bardzo pięknej urody.
-O już jesteście..zagrajcie z nami!!-krzyknoł do nas Louis.
-Dobrze a w co gracie?-zapytałam zbliżając się go nich.
-W butelkę-powiedział zadowolony Zayn
-Nie tylko nie to.!!-Niall chwycił się za głowę-Znowu?! Nie ma innych gier.?
-Spokojnie znamy, ale w tą wszyscy chcą grać.-odezwała się jedna z dziewczyn
-A Jessico to jest Sophia dziewczyna Liam'a -przedstawił Niall
-Cześć - powiedziała
-Hej
-To jest Perrie dziewczyna Zayn'a- kontynółował Niall
-Hej- uśmiechneła się do mnie
-Hej
-A to jest Eleanor  dziewczyna Louis'a
-Hej-podała mi rękę a ja ją chwiciłam
-Hej
-No a nasz Harry przyszedł sam - zaśmiał się Louis
-No i co z tego..?-oburzył się Harry
-Ej..ej spokojnie.Tylko mi tutaj bez bójki.-powiedział prawie ich rozdzielając Zayn
-Dobra gracie z nami?-zapytała Sophia
Popatrzyłam na Niall'a a on lekko skinoł głową.
-Dobra - powidziałam, chwytając Niall'a za rękę i idąc usiąść z nim między Liam'em a Eleanor
-Aww..- zachichotał Harry - Mamy nową parę
-Co? Nie my nie jesteśmy razem. - nawet nie zdążyłam co kolwiek powiedzieć bo Niall mnie wyprzedził - Gramy.?
-Dobra dobra! I tak wiemy swoje.- pomógł Louis
-Gramy!!- przerwał ich wymianę zdań Liam
-Zasady normalne takie jak zawsze - serio Zayn myślisz że wiem jak wy zawsze gracie?
-  Jessico prawda i wyzwanie tak jak byś nie zrozumiała o co mu chodziło- szepnoł mi do ucha Niall
-Ok - odpowiedziałam mu też szeptem do ucha.
Graliśmy już jakiś czas a ani razu ni wypadło na mnie ani na Niall'a. Zayn dostał już takie zadanie że mnie musi pocałować..i zrobił to, oczywiście nie odwzajemniłam pocałunku bo ma dziewczynę.Jak skończył to szepnoł mi do ucha dlaczego nie odwzajemniłam pocałunku? Wzruszyłam tylko ramionami. Teraz zakręcił Zayn i jak na złość wpadło na mnie.
- Prawda czy wyzwanie-zapytał śmiejąc się
-Wyzwanie - bez namysłu pałam wyzwanie
-Hahaha...no to..-teraz się boję- pocałuj Niall'a. Popatrzyliśmy się wszyscy na Niall'a a on się szeroko uśmiechnoł.
-Raz się żyje- powiedziałam szepcząc
Zbliżyłam się do farbowanego blondyna i przywarłam Swoimi ustami do jego.
*oczami Niall'a*
Byłem zdziwiony że nie protestowała aby mnie pocałować. Jej pocałunek był delikatny i stanowczy. Ja z chęcią go bardziej pogłębiłem i próbowałem włożyć swój język pomiędzy jej zęby. Po chwili pozwoliłam mi. Chwyciłem ją tak aby siedziała okrakiem pomiędzy moimi udami. I dalej pogłębiałem pocałunek. Wplotła swoje ręce pomiędzy moje włosy lekko je ciągnąc do tyłu a ja swoimi rękami trzymałem ją w tali żeby mi nie uciekał. Słyszałem głosy pozostałych typu:
-Ale się wczuli. Coś między nimi jest. - śmiał się Hazz
-Harry masz to będzie coś poważnego - poparł go Louis 
Nie przejmowałem się ich komentarzami ale tym że całuję się dobre kilka minut z Jessic'om . Moje ręce powędrowały w dół jej pleców tak aż spotkały się z jej pośladkami. Wstałem z podłogi dalej się z nią całując. Trzymałem ją za uda. Ona oplotła mnie nogami w tali. Idąc z nią w kierunku góry a dokładnie mojej sypialni. Weszłem po schodach dobrze znałem drogę do pokoju, jak się w nim znaleźliśmy przywarłem z nią do drzwi aby móc je zamknąć na klucz. Przekręciłem klucz i całując się z nią cały czas zrobiliśmy Sobie małą przerwę.
-Jess kocham Cię- szepnołem jej do ucha. Próbując złapać oddech. Ona miała z tym taki sam problem co ja. Zobaczyłem jak jej policzki oblewa róż.
-Ja Ciebie też Niall'er. - powiedziała i wpiła mi się znowu w usta ale już nie delikatnie ale bardzo stanowczo jak by bała się że ją zostawię. Położyłem ją na łóżku a sam zawisłem nad nią, dalej się całowaliśmy przestając tylko po to aby wziąść oddech i znowu zacząć się całować.
-Niall..- obróciłem się tak ż ona leżała teraz na górze.-...





środa, 16 kwietnia 2014

Rożdział 4

 -No to tak...- przymrużył Swoje pięknie oczy i odtworzył je znowu patrząc na mnie- Moja historia jest inna niż twoja...Mam rodziców i brata Greg'a jest starszy ma żonę. Lubię grać na gitarze, śpiewać z chłopakami, jeździć z nimi w trasy koncertowe. Często się wygłupiamy i twierdzą że jestem cały czas głodny a szczególnie jak się denerwuję i pracuję..
-Przynajmniej jesteś szczęśliwy..też bym chciała takie życie.-Czułam jak w oczach zbierają mi się łzy.
-Ejj..nie tak miało być że ty mi tu się rozpłaczesz...Nie płacz proszę Jessica- patrzył na mnie jak po policzkach spływają mi łzy. wytarł je rękom i mnie mocno przytulił- Wiem że znamy się bardzo krótko ale jak chcesz to możesz tu zostać na noc bo jest już około 22:30  wszyscy tu pili a nie chcę Cię puszczać samej w nocy, ja oczywiście będę spać na kanapie na dole.-Popatrzył na mnie tymi pięknymi błękitnymi oczkami
*oczami Nill'a*
Zadałem to pytanie z myślą że się zgodzi..."co ja chciałem tym osiągnąć prawię się nie znamy, ona tyle w życiu przeszła a ja się jej głupio pytam czy nie zostanie tutaj na noc".. Zamknij się. Popatrzyłem na nią jak wyciąga z torebki telefon nagle spojrzała na mnie
-Jeżeli mogę to wolałabym tu zostać na noc..-jak to usłyszałem to się uśmiechałem od ucha do ucha- ale pod jednym warunkiem..Ty nie śpisz na kanapie ale ze mną rozumiemy się..?-zadała mi takie oczywiste pytanie a jednocześnie warunek.
-Dobrze to chodź pójdziemy jeszcze na dół do nich a jak zaczną się zbierać to tu znowu przyjdziemy.?-zapytałem się wciąż nie wierząc że ona zostaje u mnie na noc i jeszcze śpimy w jednym łóżku.!!
-Okay ale ja pierwsze napisze do Cioci że poznałam koleżankę i zostaję u niej na noc. Dobra.?- mówiąc to uśmiechneła się do mnie.
-Spoko czekam na dole.
-Nie zostań tutaj pójdziemy razem na dół.-pokiwałem twierdząco głową i wahałem się żeby ją pocałować w czubek głowy. Wziołem głęboki wdech i puźniej wypuściłem powietrze z moich płuc.
wstałem z łóżka i pocałowałem ją w czubek głowy. Podeszłem go okna i czekałem aż napisze esemesa.
*oczami Jessici*
Patrzyłam jak Niall odchodzi ode mnie  do okna. zaczełam pisać  esemesa do Cioci że zostaję u koleżanki.

 Do Alice: Cześć sorki że dopiero teraz ale postanowiłam zostać u koleżanki na noc.

Długo nawet nie musiałam czekać na odpowiedź.

Od Alice: dobrze bawcie się dobrze. To widzimy się jutro. Dobranoc

Do Alice: Dzięki! Dobranoc;*

-No to już.- powiedziałam wstając z łóżka. I idąc z blondynem w stronę drzwi. Zdziwiłam się że nie słychać już muzyki a Niall chyba też. Popatrzyłam na niego a on uśmiechnoł się łobuzersko. Zeszliśmy na dół i zobaczyliśmy...