środa, 30 kwietnia 2014

Przepraszam.

Hej!
Przepraszam że nie pojawił się jeszcze rozdział ale nie miałam zabardzo czasu żeby go napisać...Tak samo nie wiem czy rozdział pojawi się w tym tygodniu bo wyjeżdżam na kilka dni.. I nie będę miała dostępu do internetu.Najpóźniej rozdział pojawi się w wtorek...
Jeszcze raz przepraszam i życzę udanego weekendu.
Buziakiii
<3Xx

sobota, 26 kwietnia 2014

Rozdział 6

-Niall..- obróciłem się tak że ona leżała teraz na górze.-...Niall ja nie chce no wiesz tego robić..nie teraz
-Dobra spoko nawet nie pomyślałem o tym...
-Kocham cię - szepnęła mi do ucha
-Ja Ciebie też a teraz mnie pocałuj.
-Dobrze ale przedtem mi powiedz, która jest godzina..?
-23:56 a co?
-Nie nic, chciałam po prostu wiedzieć.-chwyciła jedną ręką moją szyję a drugą wplątała mi we włosy. Ja wstałem z nią z łóżka tak że siedzieliśmy na jego środku cały czas się całując, moje ręce chwyciły jej biodra przyciągając ją bliżej mnie, aby móc zamknąć przestrzeń między naszymi ciałami...
-Księżniczko..-nagle przerwał nasze pocałunki- Jest już po pół nocy może tak do łazienki a potem do łóżka.?
-Ugh..bo dobrze- wstała kierując się w stronę łazienki.
-Kocham Cię- powiedziałem przygryzając dolną wargę.
*oczami Jessici*
Gdy weszłam do łazienki przekręciłam zamek w drzwiach i kilka razy sprawdzając czy są zamknięte.Rozebrałam się i odkręciłam wodę tak aby napełniła do połowy wannę. Wziełam pierwszy lepszy żel pod prysznic i umyłam się dokładnie. Spuściłam z wanny wodę, wyszłam z niej i zauważyłam że nie ma żadnego ręcznika ani niczego w co mogłabym się wytrzeć.
-Niall dałbyś mi jakiś ręcznik.??
-Na klamce wisi ręcznik i ubrania.
-Dziękuje
-Proszę ja idę na dół za 10 minut wracam
-Dobrze.
Wytarłam się ręcznikiem i ubrałam ubrania chłopaka (taka koszulka i zwykłe spodenki). Oczywiście wszystko za duże, ale nie narzekam. Gdy wyszłam z łazienki zobaczyłam że Niall już jest w pokoju, leży na łóżku pisząc coś na swoim laptopie.
-O już jesteś to co idziemy spać.?- spytał zamykając laptopa i odkładając do na biurko.
-Tak- położyłaś się i zaraz obok Ciebie pojawił się farbowany blondyn.-Dobranoc Niall- powiedziałaś przysówając się bliżej niego.
-Dobranoc Jess - objoł Cię ramieniem i pocałował w czubek głowy.
*Następny dzień rano*
*oczami Niall'a*
Obudziłem się o godzinie 10:30 dzisiaj mieliśmy wolne.Wstałem z łózka i poszłem pod prysznic. Gdy wyszłem z łazienki zobaczyłem jak Jess śpi, podeszłem do niej i dałem jej buziaka w policzek. Poszedłem na dół a tam siedzieli już wszyscy (chłopcy).
-Haj stary jak tam nocka w tak pięknym towarzystwie..?- spytał Hazz
- Haj spokojnie a jak miała minąć..?- zapytałem
-No wiesz...-zaczoł Hazz ale mu przerwałem
-Nic między nami nie doszło.
-Do dobrze, bo nie chce tutaj latających i beczących bachorów!-powiedział Tommo jedząc marchewkę.
-Ha ha ha bardzo śmieszne..a tak na serio to co o niej powiecie.?- chciałem żeby powiedzieli że jest czymś dla mnie.
-Ładna, sympatyczna hmm... stworzona dla Ciebie a i  nie schrzań tego..- powiedział nasz mądry Daddy
-Dzięki a teraz idę zrobić śniadanie.- powiedziałem wchodząc do kuchni. I zaczełem robić dla nas śniadanie.
*oczami Jessici*
Gdy się obudziłam zobaczyłam że blondyna obok mnie nie ma wstałam z łóżka i poszłam do łazienki w celu skorzystania z toalety. Gdy weszłam do pokoju zobaczyłam Niall'a siedzącego na łóżku z tacka ze śniadaniem. Nie mogłam oczom ówierzyć.
 -Niall ty to sam zrobiłeś??-zapytałam zaskoczona
-Tak a co nie podoba Ci się?
-Sie jeszcze pytasz jest po prostu przepiękne.
-No to jemy.
-Niall?
-Hmm..
-Kocham Cię- pocałowałam go w usta.
-Ja Ciebie też
-Dobra śniadanie było cudowne ale ja się muszę iść przebrać i jechać do domu.
-Dobra odwiozę cię.
Skończyliśmy jeść postanowiłam iść wziąść prysznic i ubrać tą samą sukienkę co wczoraj. Gdy wyszłam z łazienki, w pokoju nikogo nie było. Postanowiłam iść na dół a tam siedzieli chłopcy ale bez dziewczyn.
-Dzień Dobry- odezwałam się z uśmiechem
-Dzień Dobry- odpowiedział Liam
-Widzieliście gdzieś Niall'a?-zapytałam rozglądając się po pokoju.
-W łazience zaraz wyjdzie- powiedział Hazz
-Ok powiedzcie mu że czekam już na polu.
-Dobraaa- odpowiedział Lou jedząc marchewkę
Wyszłam na świeże powietrze i usiadłam na drewnianej ławce obok drzwi do domu czekając na Niall'a
*oczami Niall'a*
 Gdy wyszłem z łazienki chłopcy grali w fife.
-Niall ona czeka na polu na Ciebie.- powiedział Daddy
-Spoko jadę ją odwieść do domu.
-Dobra
Wyszedłem z domu i zobaczyłem Jess siedzącą na ławce. Podeszłem do niej i usiadłem obok.
-Ej..co się stało?-zapytałem ją
-Nic a co się miało stać?-odpowiedziała mi na pytanie pytaniem a ja tego nie na widzę.
-Nie wiem dlatego się zapytałem. Dobra jedziemy..?
-Tak a możemy przed tym zajechać do sklepu?
-Ok. Tesco?
-Tak- powiedziała podnosząc się z ławki. Ja zrobiłem to samo idąc z nią w stronę samochodu.Otworzyłem jej drzwi ze strony pasażera, jak usiadła na fotel to zamkłem drzwi i wsiadłem po stronie kierowcy.
*Po 15 minutach*
Byliśmy pod sklepem, wyszłem z auta żeby otworzyć drzwi Jessice. Chciałem ją chwycić za rękę i spleść nasze palce razem ale wiem że Jess tego nie będzie chciała.
-Niall, powiedz mi jak to z nami jest...czy...-przerwała swoją wypowiedz, nagle się zatrzymała i popatrzyła w moje oczy.-czy my jesteśmy parą czy przyjaciółmi.-co ja mam jej odpowiedzieć. Ja chce mieć ją jako dziewczynę ale czy ona tego chce..chociaż powiedziała mi że mnie kocha a ja jej też.
-Wiesz...-chciałem dokończyć ale obok nas nagle znalazło się sporo fanek i reporterów. Chwyciłem Jess za rękę i próbowałem wyjść z nią z tamtąt ale się nie dało.
-Jesteście parą? Od jak dawna? Jak ona się nazywa Niall?- pytali na zmianę reporterzy. Już miałem im coś odpowiedzieć ale ktoś mnie wyprzedził, tym kimś była Jessica.
_________________________________________________________
Hey!
Przepraszam błędy ale pisałam go bardzo długo to znaczy przez dwa dnie ale połowę musiałam usunąć bo mi nie wyszła miłego czytania.
Liczę na komentarze!!!
 <3Xx

niedziela, 20 kwietnia 2014

Prośba!

Hejka.<3
Jeśli kto ktoś czyta tego bloga to chciałabym  żeby zostawił jakiś komentarz oczywiście może być z Anonima.. Każdy komentarz to motywacja dla mnie..
5 komentarzy po ostatnim rozdziałem szansa na następny w tym samym tygodniu!! 
Więc jak komuś się podoba to chyba jest warto..?
  Nie mam określonego dnia tygodnia, w którym dodaje rozdziały ale staram się dodawać je często i długie chociaż nie zawsze wychodzi..
Prawie ponad miesiąc miałam przerwy z powodów rodzinnych...
Jakieś pytanie wobec bloga zapraszam na TT @Sandi_o2

 

Kocham 

<3Xx