piątek, 11 lipca 2014

Tak mi przykro...

Nie chce tego robić ale  nie mam innego wyboru...  Nie mam weny na następne rozdziały...I muszę się skupić nad pisaniem drugiego bloga ale to nie jest tak, że ten nie jest dla mnie ważny.. Ponieważ jest dla mnie bardzo ważny gdyby nie moje koleżanki z klasy mam na myśli (Julkę, Sysie i Nikole), nigdy bym tu nic nie dodała..Tak samo wiem, tego bloga czyta jakieś góra 10 osób, i żadna z nich go nie komentuję...Jest mi smutno ale też jestem rozczarowana bo myślałam, że te osoby co to czytają zostawia jakiś prosty komentarz ale nic...
Z przykrością ogłaszam że zawieszam tego bloga na czas nie określony...
Fajnie mi się tu pisało..
Żegnam.
Pa!
<3Xx



Ps.: I przepraszam tych którzy czytali i zostawiali komentarze bo to była wielka motywacja do pisania...
Kocham Was!
Udanych wakacji!

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Rozdział 8 cz.2

Boże zapytał się mnie..
-Tak- odpowiedziałam.
-Jejku mam najładniejszą dziewczynę na świecie-wstał i wzioł mnie na ręce i obkręcił  wokół własnej osi.
Rozmawialiśmy jeszcze do 18:30 a potem mój chłopak mnie odwiózł do domu. Oraz obiecał że zawiezie mnie do szkoły o 9:00 i przywiezie do domu po lekcjach.
*Poniedziałek*
*oczami Niall'a*
Obudziłem się o 7:45, wcześnie jak na mnie. Podeszłem do szafy i wyciągłem czyste ubrania i poszłem do łazienki wziąść prysznic i ubrać ubrania.
*oczami Jessici*
Obudził mnie budzik 8:03. Nie chętnie zeszłam z łóżka i poszłam pod prysznic. Po skończonej czynności owinełam się ręcznikim i wyszłam z łazienki wchodząc do pokoju kierując się w stronę szafy. Wyjełam  z niej ten zestaw.

-Powinnam zmienić styl przecież jestem dziewczyną Nialla Horana - powiedziałam sama do siebie. Zpowrotem weszłam do łazienki, ubrałam to i zrobilam lekki makija. Wyszłam z łazienki i pokierowałam się w stronę kuchni. Na stole była karteczka:

 Jess poszłam do pracy,
nie wrócę na noc.
Alice.

Otworzyłam lodówkę i wyjełam potrzebne mi składniki na zrobienie sałatki: sałatę, żodkiewkę, pomidor i ogórka. Umyłam warzywa, oraz przygotowałam miskę, przyprawy, nóż oraz deskę do krojenia. Nagle rozległ się dzwonek do drzwi. Zobaczyłam w nich mojego chłopaka.
-Dzień Dobry księżniczko. -przywitał mnie pocałunkiem w policzek.
-Hej - odpowiedziałam.
-Gotowa do szkoły?
-Nie zupełnie..dopiero robię śniadanie zjesz też?
-Nie jadłem po drodze.
-Dobra.
Powiedziałam kierując się w stronę kuchni i wracając do po przedniej czynności czyli krojenia składników. Nagle poczułam czyjeś ręce wokół mojej talli. O mały włos nie uciełam się w palec.
-Ejj..co ty robisz? Chcesz żebym się skaleczyła?
-Nie przepraszam.
Odwrócił mnie tak że mógł bez problemu mnie pocałować w usta. I zrobił to delikatnie jak za pierwszym razem.Całowaliśmy się moment.

*15:00 po lekcjach*
http://srv2.betterparts.org/images/porsche-panamera-4-04.jpgWłaśnie skończyłam lekce, przeciągły się o 20 minut bo są dodatkowe zajęcia taneczne z choreografem i nie obowiązkowe. Zapisałam się na nie są 3 razy w tygodniu czyli: wtorek, czwartek i sobotę. W wtorek i czwartek są  16:30 do 18:30 a w soboty od 11:00 do 13:00. Będzie zabawnie, przez jakiś okres w moim życiu tańczyłam ale musiałam przestać bo bałam się wyjść na scenę ale chyba już mi przeszło. Wyszłam ze szkoły i zobaczyłam Nialla opartego o czarny sportowy samochód. Gdy mnie zobaczył uśmiech wkradł się na jego twarz i moją.
-Hey piękna- powiedział całując mój policzek
-Hey - odpowiedziałam
-Co tak długo?
-A co stęskniłeś się?
-No i to bardzo.
-Ciesze się. Czemu długo? Bo dostaliśmy propozycje tańczenia w zespole tanecznym.
-Wow i co zapisałaś się?
-Tak.
-To się ciesze kiedy macie próby?
- W wtorek i czwartek są 16:30 do 18:30 a w soboty od 11:00 do 13:00.
-Dobra jak będę dawał radę to cię będę zawoził i odbierał.
-Ale..
-Nie ma żadnego ale koniec i już.
-Dobra, kocham cię- powiedziałam całując jego policzek.
-Ja ciebie też.
*po 10 minutach*
Byliśmy do mnie. Poszłam do ubikacji, a Niall miał zadzwonić po pizze. Wyszłam z łazienki i zobaczyłam go leżącego na kanapie oglądającego telewizję.
-Nie za wygodnie Ci?
-Yyy..nie brakuje mi jeszcze czegoś. Chodź u.- powiedział wskazując ręką swoje kolana abym na nich usiadła. Powoli do niego podeszłam i usiadłam na nim okrakiem przytrzymując spódniczkę żeby nie  zobaczył mojej dolnej bielizny.
-Teraz jest idealnie- powiedział całując moje usta. Zaczeliśmy się namiętnie całować ale coś nam musiało przerwać. To był dzwonek do drzwi. Niechęnie z niego zeszłam wziełam z komody portfel i poszłam w stronę drzwi. Otworzyłam je i zobaczyłam....
__________________________________________

Hey!
Przepraszam za długą nie obecność ale nie mam weny na pisanie nowych rozdziałów.
Ten miał dopiero pojawić się pod koniec miesiąca i miał być dłuższy ale zdecydowałam, że dodam go teraz taki jaki jest.
To moich problemów dochodzi jeszcze 2 blog.
Link: http://ffnialluhoranieff.blogspot.com/2014/06/bohaterowie.html
I proszę o komentarz pod rozdziałem i w ostatnim poście, w którym jest mowa o rozdziałach.
Ktoś kto chce być informowanym na Twitterze to proszę o napisanie swojej nazwy  w zakładce informowanie na twitterze.
<3Xx